Archiwum z czerwiec, 2007|Strona archiwum miesięcznego

chwila na werandzie.

Tęsknota nade mną szeleszcze. Trąca mnie skrzydłem mewiem.

Czy wciąż ta sama jeszcze?

Nie wiem! nie wiem…

poszłam w masce zawinięta w pelerynę ciemną…

z oczami zwężonymi w migocące sierpy. Szczęście mnie nie poznało i tańczyło ze mną, nie wiedząc, że to jestem ja, której nie cierpi. I los też mnie nie poznał i pomyślał sobie:  -”czemuż nie mam dogodzić tej obcej osobie?”