marzenia nieskładne. myśli nie dość lekkie.

ze wszystkich sił należy podkreślić przypadkowość tych przedziwnych zdarzeń jakie przez lekko niedomknięte okno prześlizgnęły się tego wieczoru wpadając wprost do nieszczelnej szkatułki jej życia.

Nigdy nie okazywał uczuć wprost. K. poprostu korzystając z jej chwilowej nieuwagi odważył się zerknąć w jej stronę i powierzchownie zbadać zieloną taflę jezior Jej oczu. A niedosyt spowodowany ukratkowością spojrzeń na zawsze zmienił spokój jego duszy.

nie da się ukryć, że nie spotkał jej przypadkiem.  Tego wieczoru szaro- niebieski Kot , łobuzersko  grasował pośród kolorowej armii myśli w jego głowie.    i zanim blado-żółty liść dotknął smutnej powierzchni niespełnienia on wiedział juz jakimi książkami karmi swój umysł, jaka muzyka śpi i tańczy w jej duszy. wiedział, gdzie najchętniej siada w teatrze. wiedział, też , że woli zmierzch od świtu.  Ale co dnia siadał obok i spoglądał zawsze ukradkiem. analizował wewnątrz siebie niezliczone panoramy , zestawy i kompozycje barw jej oczu. badawczość ta była wstydliwym objawem szarości tunelu jego niespełnionych pragnień. pomyślał: Wątpliwości, absurdalne i niemal bluźniercze – oto kolejna niespodzianka, która przytrafiła mnie się na moim powietrznym szlaku marzeń i kamiennych stepach niewykorzystanych możliwości.

być może tylko zdawało mu się, że w chwilimocniejszego drgnienia wiatru zwróciła się do niego: spójrz na mnie- ja jestem światłem Twojej twarzy, pożywieniem wiatru. we mnie jest mnóstwo korytarzy i ciężka nieśmiałość Twoich spojrzeń. w moich oczach zbiegają się drogi gwiazd. Znam ścieżkę lotu biedronek i piękno szmaragdowych snów. Jestem ostatnim uśmiechem Twoich ust.

Wtedy on spojrzał na nią zupełnia inaczej. Dotychczas nigdy na nikogo nie patrzył w ten sposób.

wiedział już, że może ją poznać, choć nie zazna jej nigdy. że choć całą powierzchnią Duszy zwraca się do niego to szmaragdowy smak jej myśli pozostanie na zawsze zagadką. i tak postanowił kochać Ją do końca życia. I przez lekko niedomknięte okno do szkatułki jej życia prześlizgnęła się chwila kochania, którą do teraz mocno trzyma w swoich nieszczelnych dłoniach…

18 komentarzy do tej pory

  1. mun on

    Policjant na ulicy ma błyszczące buty
    policjant na ulicy ma błyszczącą twarz
    na poligonach chłopcy uczą się zabijać
    artyści poszukują swojego ja

    Dookoła ludzie umierają
    dookoła ludzie rodzą się
    dookoła ludzie się kochają
    dookoła nas coś dzieje się

    A my zostańmy obok
    A my zostańmy tu

    ~~~ We śnie , w mych wspomnieniach. ~~~

    P.

  2. bellissima on

    Boże , daj mi wewnętrzny spokój,abym przyjął rzeczy, których nie potrafię zmienić;
    daj mi odwagę, abym zmienił rzeczy,które mogę zmienić, i daj mi mądrość, abym rozróżnił jedne od drugich.(Ch.O.)

  3. Kasia. on

    Droga B. wracając do Twojego pytania.
    Moje studia to kręta ścieżka, której końca jeszcze dobrze nie widzę. Uwikłaniem jest szeroka gama moich umiłowań. z tego powodu chciałabym studiować fotografię, dziennikarstwo, reżyserię, iberystykę i socjologię.
    w związku z ciągle powtarzaną mi sentencją, że stu srok za ogon trzymać nie można postanawiam w najbliższym czasie skupić się na iberystyce i dziennikarstwie. a z aparatem będę się przyjaźnić nadal.
    reżyserię natomiast może uda mi się zrobić podyplomowo.
    któż to wie…
    mam marzenia.
    całe mnóstwo.
    mam wiarę i poruszę Niebo i Ziemię:)

  4. Zapatrzona on

    Jeśli mogę się wtrącić…
    Z książek to ostatnimi czasy urzekła mnie “Być jak płynąca rzeka” P. Coelho. Polecam szczególnie historię o ołówku.

  5. Kasia. on

    - Dlaczego pasjonowało mnie zło? Bo zło jest ciekawe, intrygujące, podniecające, a dobro jest nudne jak flaki z olejem, tkliwe, ckliwe, usypiające, wata cukrowa!… Czkawka historii….

    …bo dzisiejsza noc zaowocowała lekturą Łysiaka. “najgorszy”
    oto pierwsze moje spotkanie z autorem. i chylę czoło.

  6. Zapatrzona on

    Wszystkie Łysiaka przeczytane.

  7. lussi on

    łysiaka polecam :kielich. mnie zmienił.

  8. mum on

    Wiec Moja mała, że jesteś kochana, ZAWSZE, bez żadnego zasługiwania na miłość, bezwarunkowo, za darmo. Na każdym etapie życia odkrywam, że to za darmo-znaczy zawsze coś innego, bezwarunkowego. I choć ta miłość jest czasami źródłem wybuchu wulkanu- to nic!, nie zamieniłabym jej na wybuch radości bez Ciebie.
    ps.jeśli tylko zechcesz – możesz wszystko… nawet…

  9. bellissima on

    Jest jedna miłość,która nie liczy na wzajemność, nie szczędzi ofiar, płacze a przebacza, odepchnięta wraca- to miłość macierzyńska.

  10. Kasia on

    Nagle widzę, że czarodziejską różdżkę mam w kieszeni. Mądrość nakazuje umiejętnie ją wykorzystać. Ale czarodziejska różdżka ma tak nieograniczone możliwości, że potrzymam ją jeszcze w kieszeni zanim nie będę pewna jak ją wykorzystać.
    kochana Mamo! Chciałabym na Twoją Miłość zasłużyć , a nie być tylko źródłem miłości bezwarunkowej. Dobrze wiesz, bo znasz mnie i widzisz , że mam mętlik w głowie, który byc moze ( dobrze by bylo) wynika z pewnej krystalizacji celów , ktorą dopiero widzę. chcialabym zalozyc buty i udac sie drogą, która wydaje mi sie wlasciwa, ale bez Twojego wsparcia nie uda mi sie. Popelnilam szereg bledow , ktore jak latarnie rowomiernie rozpościerają sie bo obu stronach drogi , ktora mam przed soba . (i za sobą). teraz moge spojrzec na siebie w lustrze i z trwogą przyznac sie do swoich porażek. ale zaczynam tez chciec koniecznie zbudowac nowy fundament, na ktorym bede w stanie wznieść Wielki Pałac, ktory bedzie moim domem. szczesliwym domem na zawsze. Czasami pozornie głupie decyzje , ale przemyslane i wynikające z potrzeby serca, umysłu i duszy mogą okazać się słoneczną drogą i niezapomnianą podróżą ku marzeniom. i czasami takie wyzwanie podjąć trzeba.

  11. mum on

    Choc ścieżka Twego życia nie jest łatwa, bywa kręta, czasmi nawet niebezpieczna to jak i tak rozstawiam na niej drogowskazy. Przecież wiesz gdzie iść!

  12. bellissima on

    Młodości , ty nad poziomy wylatuj!

  13. bellissima on

    Zapatrzona, dziękuję za polecenie pięknej książki
    “Być jak płynąca rzeka” P.Coelho
    Kupiłam i przeczytałam – jest tego warta.Co jeszcze czytasz?

  14. Zapatrzona on

    Droga Bellissimo!
    Konieczność czytania na bieżąco lektur ograbia mnie nieco z czasu, który wcześniej przeznaczałam na czytanie tego, na co JA mam ochotę, jednakże staram się jak mogę. Powolutku przedzieram się przez “Księgę tęsknoty” Leonarda Cohena.

    PRAWDZIWE JA
    [Leonard Cohen]

    “Prawdziwe ja, prawdziwe ja
    wola niczyja -
    Wolna od “Zabij”
    czy “Nie zabijaj”
    jako nowicjusz
    zdecydowanie
    wybieram
    Pierwsze Zobowiązanie
    więc z wolnej woli
    “Niezabijanie”

  15. Zapatrzona on

    Pani Antonino, Mamę ma Pani wspaniałą. Jeśli mogę tak twierdzić po paru przeczytanych zdaniach.

  16. mum on

    MARZENIA NIESKŁADNE, MYŚLI BEZ MYŚLI I PRAWDY-

    W końcu trzeba zbudować swój własny, mocno i głęboko umiejscowiony fundament własnego życia, bo trudno Ci będzie przetrwać burze życia, które nadejdą.
    Nie wybieraj podróży po śliskich urwiskach – nie warto
    W tym tunelu też jest światełko.

    TORNADO… po co?

  17. Kasia Antonina on

    po to by móc wreszcie odnaleźć siebie. a Siebie odnależć można tylko osobiście. na nic czyjaś dobra wola, złote rady, prawidła, morały- błędne też wszelkie pośrednictwo. Rozmowa z drugim Człowiekiem to nielada wyzwanie. bez chęci- wszystko na nic. Świat jest bardzo zróżnicowany. nie można stale chodzić po równinach, ani wiecznie zmagać się ze stromymi urwiskami. Nie można ciągle liczyć na słońce, bo czasem pada deszcz. tornado i sztorm są potrzebne, bo nigdy nie wiadomo co inspirowało wielkich tego Świata..

  18. mum on

    TORNADO to wirującą z ogromną prędkością chmura, po której niewiele i niewielu zostaje…
    Jedni podchodzą do tego z rezygnacją, inni dziękują Bogu za ocalenie, po czym biorą się do odbudowy i pracy ze zdwojonym wysiłkiem.


Zostaw odpowiedź