Mikroświatów zmysłowe obszary…
…
Czary. Zaklętych oczu błysk różany i przestrzeń zamknięta w mych dłoniach . Skąd ta myśl o ucieczce w nieznane? Może mam nieczyste sumienie, gdy patrzę za siebie kochanie… Chcę prawdę wyrwać spod maski i zbierać za to oklaski! podczas, gdy Ziemia rwie się spod stóp, a świat z diabłem bierze ślub…Marzenia nie znikają wraz ze świtem, młodość daje im lotność , by trwały w komedi życia zabawnej. Twoja jakby nieznanym półcieniem ogarnięta twarz jak kątem oka muśnięty pejzaż budzi we mnie niespotykane kompilacje uczuć. przede mną bezmyślnie podeptane kwiaty, a z Tobą chwila w pośpiechu niedopitej herbaty. A między wierszami Twych spojrzeń moje pytające oczy. Jestem zdumiona każdą zapowiedzią głębiej wziętego oddechu, którego finał nie stanowi jasnej puenty. Machinalnie mrużę oczy w zapatrzenia przestrzeń lśniącą, w Twoją postać zagadkową, ujmującą… Niech się myśli nasze złączą w pół-życiu zbyt szybkim jeszcze przed zmrokiem cicho zapadającym w mej głowie. W sadzie pod drzewem podaj mi rękę, można by razem powspinać się na drzewa. Taka pora jest w sam raz- dla Nas ukrytych w świetle czarodziejskich Gwiazd. I nie znajdą tam nas od zmierzchu,aż po blask, bo ja wiele znam tajemnych przejść do całkiem innych miejsc…gdzie świat układa chwile z liści Słoneczników.. Mikroświatów zmysłowe obszary- to właśnie Kochanie- są czary…

6 komentarzy do tej pory
Zostaw odpowiedź
Zawsze będę Twoim aniołem, który będzie Cię podnosił,gdy Twoje skrzydła nie będą chciały wznieść Cię do góry.
WAŻNE: abyśmy umieli bronić nie tylko siebie przed innymi, lecz by każdy z nas myślał, jak ma obronić innych przed sobą. Gdyby każdy tak myślał o ile bylibyśmy szczęśliwi?!
KCMKURCZAKU:_)
Dlaczego w ludziach wobec ludzi wszystko nie jest najprostsze?Sumienie potrafi oskarżać całe życie.
Cudzą krzywdę czuje się najmocniej gdy się samemu krzywdy doświadczy. Człowiek ma jednak taką naturę ,że bywa recydywistą w swym postępowaniu – a jeżeli chodzi o uczucia potrafi być bezwzględny w dążeniu do celu.
Szymborska mówi tak.
Ledwie rozróżnił sen od jawy,
ledwie domyślił się, że on to on,
ledwie wystrugał ręką z płetwy rodem
krzesiwo i rakietę,
łatwy do utopienia w łyżce oceanu,
za mało nawet śmieszny, żeby pustkę śmieszyć,
oczami tylko widzi,
uszami tylko słyszy,
rekordem jego mowy jest tryb warunkowy,
rozumem gani rozum,
słowem: prawie nikt,
ale wolność mu w głowie, wszechwiedza i byt
poza niemądrym mięsem,
patrzcie go
Istny człowiek!
Cudne zdjęcia.